Nawet jednorazowa wiadomość stanowiąca tzw. spam prowadzi do naruszenia dóbr osobistych, takich jak spokój wewnętrzny człowieka, prywatność czy swoboda korespondencji- tak stwierdził Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie i zasądził na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 500 zł. Takie orzeczenie zapadło w styczniu 2020 r. Zdania praktyków na temat rozstrzygnięcia są podzielone. Zdaniem jednych, trudno jest uznać, aby jedna wiadomość mogła prowadzić do naruszenia spokoju wewnętrznego człowieka, prywatności czy swobody korespondencji.

Ponadto, większość skrzynek elektronicznych wyposażona jest w funkcje samodzielnego przesyłania niechcianych wiadomości do folderu spam, a zatem przeciętnie nie odczuwamy, iż taka wiadomość wpłynęła od nadawcy. Zdaniem innych, dobrem osobistym jest prywatność powoda, który nie wyrażał żadnej zgody na przetwarzanie jego danych osobowych przez pozwanego przedsiębiorcę. Nie udostępnił mu bowiem swojego adresu mailowego, nie był zainteresowany jego ofertą ani też nie chciał nic od niego otrzymywać. Pozwany natomiast nie zważając na powyższe, wysłał mu swoją ofertę. Należy więc uznać, iż doszło do naruszenia prywatności powoda, zaś zasądzona kwota 500 zł wydaje się być w tym wypadku adekwatna.